Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 24 2017

22:56

Czemu odcięcie od świata jest gorsze niż ból fizyczny?


O tym świetny Robert Rutkowski. Polecam.
"Samotność jest jak tortura. Bliskość z innymi ludźmi jest nam niezbędna do życia Potrzeba kontaktu z drugim człowiekiem jest atawistyczna. Nie da się jej wykastrować, tym bardziej że wpływa na obniżenie poziomu stresu, wydziela się oksytocyna, człowiek zdrowieje. Dlatego tak ważnym elementem terapii są grupy wsparcia."
Reposted fromMaryiczary Maryiczary viasweetnothingg sweetnothingg
22:55
Jeszcze troszkę, tylko troszeczkę. Wiem, że to męczące, wiem, że myślisz, że nie dasz rady, ale dasz. Jesteś przecież silna.
I wiem, że tak wiele rzeczy na raz stoi na przeszkodzie, ale pomyśl, jaka będziesz szczęśliwa, jak już wszystko się uda.
Jeszcze tylko odrobinkę, kilka dni. Zacznie się nowy etap, ciekawszy, chociaż wymagający. Będziesz musiała postarać się trochę bardziej, ale pomyśl, ile z tego będzie satysfakcji.
Zmieniasz się, wiesz? Na co dzień tego nie dostrzegasz, ale teraz jest ten moment, w którym powinnaś się zastanowić. Tak dobrze sobie radzisz, coraz częściej patrzysz w lustro i się uśmiechasz, i podoba Ci się ta osoba, którą się stajesz. Cieszy Cię to, to widać w sposobie, w jaki się poruszasz, jak dobrze czujesz się ze swoim ciałem, jak zaczęłaś chodzić z uniesioną głową, zamiast ze strachu wbijać wzrok w chodnik.  Powoli te wszystkie siniaki z przeszłości znikają, rany się goją, a Ty jesteś silniejsza, tam w środku. Pewniejsza siebie. Uśmiechnięta, mimo tego bólu, który ostatnio towarzyszy Ci częściej, niż chcesz się komukolwiek przyznać. Ale wiesz o tym, że ból fizyczny to nic, można się do niego przyzwyczaić.
Wiem, że moja opinia się dla Ciebie nie liczy, ale jestem z Ciebie dumna.
— Z pamiętnika Cztery Wieki Później. List do samej siebie.
22:53
Dzisiaj jestem już starsza, o te kilka przygód, kiedy krew buzowała w żyłach w napięciu i strachu, że może się nie udać. O kilka niezałatwionych spraw, które pokazały, że mogą wrócić za jakiś czas ze zdwojoną siłą. O tych ludzi, którzy zarzekając się, że będą zawsze, nie przewidzieli, że ich 'zawsze' będzie miało swój koniec w dniu, kiedy okaże się, że nie jestem taka prosta, jak myśleli. Jestem starsza o te zawiedzione zaufanie i wystawianą na próby wiarą nie tylko w siebie, ale też innych ludzi. O wszystkie błędy, które popełniłam i mówiłam, że już nigdy więcej, a potem i tak robiłam to samo. O tych kilka zauroczeń, które mogę określić szczeniackimi miłościami i o wszystkie litry łez z ich powodu wylane. Dziś jestem starsza o ciebie i o tę jedną, jedyną miłość, która kazała mi wspinać się na szczyt, by upadek połamał nie tylko kości, ale też serce.
— znalezione, ale każde słowo jakby o mnie!
22:52
Jak patrzysz,to zobaczysz,że i ty,i ja jesteśmy w dupie. I jesteśmy dorośli. Dorośli,czyli sami.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
22:52
Po co mi ten pociąg, skoro ciebie nie ma na stacji.
— Taco Hemingway

June 13 2017

15:56
9909 88aa 500
M.Grzesiak
Reposted fromitwaslove itwaslove viamesoute mesoute
15:56
8182 0a67
Reposted fromSzczurek Szczurek viabrzask brzask
15:56

Ludzie zazwyczaj nie mają pojęcia jak bardzo się starasz i jak bardzo ci zależy, dopóki nie przestaniesz.

Reposted frompieprzycto pieprzycto viamesoute mesoute
15:50
"Nic, co robiłaś, nie mogło być głupie, skoro uczyniło z ciebie kobietę, którą jesteś teraz. Spójrz na to w ten sposób: jesteśmy owocem naszych doświadczeń."
— A. Signorini
15:48
Nadzieja miała smak młodego wina, uderzała do głowy i burzyła krew.
— Robert M. Wegner
Reposted fromselsey selsey viaWilalena Wilalena
15:48
5716 27a7 500
Reposted frompersempre persempre viaWilalena Wilalena
15:48
Chciałabym kogoś, kto nauczy mnie, że miłość może budować, a nie niszczyć, uskrzydlać, a nie krępować, wywoływać uśmiech, a nie łzy.
Chciałabym kogoś kto nauczy mnie, że miłość jest piękna.
— Lizz Murphy (pensieve.soup.io)
Reposted frompensieve pensieve viaWilalena Wilalena
15:48
1332 070c 500
Reposted frommakswilczur makswilczur viaSalute Salute
15:47
Jesteś wspaniała. Gdybyś wiedziała, jaka jesteś wspaniała, to byłoby to nie do zniesienia. Miałabyś wtedy tyle pewności siebie, że nie zauważałabyś tych rzeczy dookoła. A tak, kiedy jesteś taka rozedrgana i boisz się, że za mało wiesz, i czujesz tę niedoskonałość, to jest właśnie idealne. Bo dzięki temu jesteś człowiekiem."
— Najgorszy człowiek na świecie

May 23 2017

16:01
13/IV/17 (?) Skończyłam drugi zapisany kartka po kartce zeszyt z własnymi przemyśleniami, opisywaniem uczuć czy samopoczucia i dobrze mi z tym. Czasem pamiętnik, czasem dziennik. Nie wiem już jak to nazwać. Nie przeczę, pierwszy zeszyt jest tak nasączony negatywnymi emocjami, że kiedy sama po niego sięgam wracając do tamtych dni - po prostu płaczę. Płaczę, bo wszystko mi się przypomina. I to gdzieś tam nadal we mnie tkwi. Potrafię płakać bez powodu, lub po prostu z nieznajomości owego powodu, kiedy to coś przygniata mi klatkę piersiową nie pozwalając oddychać. Nie umiem się wtedy pozbierać, dobrze, że mam (MIAŁAM) Jego ramiona na wyciągnięcie ręki. Nie rozumie (ROZUMIAŁ), ale wesprze (WSPIERAŁ). To najpiękniejsze. I tego było (JEST) mi trzeba. Widzę, że Jego obecność (NIEOBECNOŚĆ), albo i nieobecność, ale słowa, które we mnie wlewa (WLEWAŁ) dodają (DODAWAŁY) mi otuchy i naprawiają (NAPRAWIAŁY) mnie. Milimetr po milimetrze. Jest (BYŁ) moim osobistym lekarstwem. Nie robię tego na zasadzie, że obarczam (OBARCZAŁAM) Go własnymi problemami, dzielę się (DZIELIŁAM SIĘ) nimi, tak jak i On swoimi. Wspieramy się (WSPIERALIŚMY SIĘ) i zawsze pomagamy (POMAGALIŚMY). Czasami nie mamy (MIELIŚMY) na siebie sił, jednak jak to bywa między ludźmi po jakimś czasie znów się do siebie uśmiechamy (UŚMIECHALIŚMY).  Może tutaj jestem, może tylko na moment, ale jestem. Nie zapomniałam o tym miejscu i zdaniach, które nie raz składałam wraz ze łzami spływającymi po policzkach. Być może już nie wiem, co mam robić, dlatego wracam. Co zrobiłbyś w sytuacji, kiedy usuwa Ci się grunt pod stopami, tak bez przyczyny za sprawą osób trzecich, których być może kiedyś mogłeś nazwać bliskimi? Wiesz, co daje mi największą siłę? Miłość. Oprócz niej nie mam nic. (OBECNIE NIE MAM NIC). Nie jest to wyolbrzymienie a szczerość. Jestem (BYŁAM) wdzięczna za każdy uśmiech, który udaje (UDAWAŁO) Mu się wywołać na mojej twarzy. Lubię (LUBIŁAM) dzielić się z Nim wszystkim, jeśli nie teraz, to kiedy? W końcu nasze całkowicie wspólne życie nadejdzie (NIE NADESZŁO) niebawem. Każdemu życzę tak niewiarygodnie pięknego i co najważniejsze - pewnego uczucia. (JUŻ NIEPEWNEGO) Kochajcie się. Bądźcie, nie zabierajcie sobie niczego a dawajcie sobie wspólnie. To będzie umacniać Waszą więź, do tego stopnia, że będziecie w stanie oddać za siebie życie. (PIERDOLENIE) Ja wpadłam w coś takiego. (PIERDOLENIE x2) I jestem szczęśliwa. (PIERDOLENIE x3) Naprawdę szczęśliwa. (PIERDOLENIE x4) Dziękuję (DZIĘKOWAŁAM A TERAZ TYLKO TĘSKNIĘ) mu każdego dnia, że jest (BYŁ) i mnie kocha (KOCHAŁ), mimo że czasem o tym nie mówię. On wie (WIEDZIAŁ). Miłość uwalnia wszystko, co dobre w człowieku. Mam potrzebę dzielenia się z tym, dlatego o tym piszę. Piszę i wciąż się uśmiecham (WKURWIAM SIĘ). Uspokaja (USPOKAJAŁ) mnie, daje (DAWAŁ) oparcie i kocha (KOCHAŁ DO KURWY NĘDZY). Czego chcieć więcej? Żal mi ludzi, którzy nie zwracają na takie błahostki (wielkie rzeczy!) uwagi. Czego w dzisiejszym świecie szuka istota ludzka? I co ważniejsze - czy jest w stanie to odnaleźć? Zadaj sobie te pytania i odpowiedz. Jeśli nie jesteś szczęśliwy, co byłoby w stanie dać Ci to szczęście? (PIERDOLONA BZDURA). Mam nadzieję, że nie materializm, bo wtedy jesteś spisany na straty. Czerpmy siłę z uczuć, ludzi, nie - przedmiotów. Piszę i piszę i już mi lepiej. Słowa mają w sobie uzdrawiającą moc i wylewanie wszystkich brudów tutaj. Uśmiecham się. (TAKI CHUJ).
#ZMODYFIKOWAŁAM WPIS
Reposted frombrzask brzask
15:57
to nie Ciebie całowałam -
nie miej złudzeń.

myślałam o nim
Twoje usta było po prostu pod ręką.
15:57
Spotkałam Cie wtedy, kiedy wierzyłam, że nic dobrego mnie już nie spotka.
— tumblr

May 08 2017

16:17
Można się spakować i uciec od ludzi, ale nigdy od myśli o nich.
— Katarzyna Wołyniec
16:16
4747 2767
Reposted fromnev3r-say-die nev3r-say-die viarefuge refuge
16:16
- Jaka jest różnica? - zapytałam go. - Pomiędzy miłością swojego życia a bratnią duszą? - Jedno jest wyborem, a drugie nie. 
— Tarryn Fisher, Mud Vein
Reposted frommefir mefir viarefuge refuge
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl